Okładka książki Adwokat Randy'ego Singera
Książki

Grisham w todze? – „Adwokat” Randy’ego Singera

Miałem czternaście lat, gdy dowiedziałem się jak to jest być ukrzyżowanym.  Zaczyna się mocno, prawda? I nie jest to przypadek. W powieści Adwokat Randy’ego Singera, trup ściele się gęsto, spisek napędza spisek, piękne kapłanki romansują z przystojnymi gladiatorami, a kolejni cesarze popełniają coraz gorsze zbrodnie, podczas gdy w odległej, zapyziałej Judei rozprzestrzenia się nowa religia, która zmieni oblicze świata

Rzecz dzieje się w Cesarstwie Rzymskim w pierwszym wieku naszej ery. Młody patrycjusz Teofil pobiera nauki u retora Seneki. Chłopak marzy o tym, że zostanie w przyszłości adwokatem, obrońcą uciśnionych i strażnikiem rzymskiego prawa. Rzeczywistość nie jest jednak tak kolorowa, jak chciałby ten młody idealista. Kiedy Teofil popada w konflikt z mściwym Kaligulą, swoim pochodzącym z wpływowego rodu, kolegą ze „szkolnej ławy”, dowiaduje się, że Temida nie zawsze nosi oczy zasłonięte. Gdy zaś rozpoczyna pierwszą pracę jako asesor judzkiego namiestnika Poncjusza Piłata, zdaje sobie sprawę, że on również nie jest tak kryształowy, jak dotychczas mu się wydawało… 

Adwokat Randy’ego Singera to doskonała powieść historyczna. Autor wprowadza nas do świata Cesarstwa u schyłku jego świetności – pogrążonego w zepsuciu, dekadencji, drążonego przez raka korupcji, pochlebstw i tchórzostwa. W przemyślany sposób raczy nas fascynującymi opisami procesów sądowych, pogańskich rytuałów i rzymskiej codzienności, które dodają książce barw, a jednocześnie nie przytłaczają. Powieść czyta się bardzo gładko, ja połknęłam ją w dwa dni, mimo jej znacznej objętości. Fabuła wciąga, a bohaterowie od pierwszego akapitu wzbudzają sympatię (ci dobrzy) lub odrazę (ci źli). I byłoby naprawdę idealnie, gdyby nie pewien szkopuł.

Jest nim główny bohater. Teofil to chłopak tak poczciwy i przyzwoity, że po skończeniu książki łatwo o nim zapomnieć. Postać otrzymuje rumieńców dopiero wtedy, gdy autor każe mu przywdziać prawniczą togę i obmyślać błyskotliwe strategie obrony swoich klientów. Niestety dzieje się to stanowczo za rzadko. Miał być historyczny thriller prawniczy, a wyszła książka historyczna z elementami thrillera prawniczego. A szkoda, bo widać, że autor, notabene prawnik z wykształcenia, ma dryg do opisywania sądowych batalii.

Podsumowując, Adwokat Randy’ego Singera jest przyzwoitą powieścią historyczną o chrześcijańskim przesłaniu. To katolicka popkultura na wysokim poziomie. Książka została doceniona przez krytykę, która nagrodziła ją dwiema ważnymi nagrody literatury chrześcijańskiej Christian Book Award oraz Christy Award. Jeśli więc lubicie powieści historyczne z Biblią w tle, na pewno nie będziecie zawiedzeni.

Randy Singer, Adwokat,
przeł. Małgorzata Bortonowska,
Święty Wojciech, 2016.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.