Duccio di Buoninsegna, "Powołanie apostołów Piotra i Andrzeja"
Dla ducha

Odpowiedź


Katherina Dexel była córką amerykańskiego milionera. Gdy zbliżały się jej trzydzieste urodziny, w 1887 r. wybrała się w podróż po Europie, której finałem były odwiedziny u papieża Leona XIII. Nie miała to być jednak zwykła herbatka z papieżem zakończona wspólnym selfie i zapewnieniem, że będą o sobie pamiętać w modlitwie. Nie, nie. Katherina przyjechała do Ojca Świętego z interesem.

Stany Zjednoczone końca XIX wieku nie były dobrym miejscem do życia dla „kolorowych”. Już jako nastolatka Katherina była niezwykle poruszona losem rdzennych i czarnoskórych mieszkańców  USA. Po śmierci ojca (który nawiasem mówiąc, był wielkim filantropem), wraz z siostrami, część spadku przekazała na Misję Św. Franciszka działającą w rezerwacie Indian w Południowej Dakocie. Okazało się jednak, że problemem nie jest brak pieniędzy, ale ludzi. I właśnie dlatego potrzebny był papież. Katherina poprosiła Leona XII, aby wysłał do Stanów misjonarzy, którzy  podjęliby się służby wśród kolorowych mniejszości. Papież zamyślił się, spojrzał na nią uważnie, a potem zapytał: A może sama zostałabyś misjonarką?

Oto ja, poślij mnie – słyszeliśmy w niedzielnym czytaniu. Modlimy się do Boga, żeby ktoś przestał być samotny, żeby nie było głodu na świecie, żeby w firmie pracownicy się ze sobą pogodzili. A potem otrzepujemy kolana i nie zadzwonimy do tego omadlanego samotnika, nie przekażemy kawałka swojego budżetu na fundację dokarmiającą ludzi, nie wyciągniemy pierwsi ręki do tej wrednej koleżanki z pracy, co cały czas jątrzy między ludźmi. Nie zrobimy nic. Boże załatw kogoś, kto to zrobi, byle żebym to nie był ja. Nie chcemy lub nie potrafimy dostrzec tego, że być może to właśnie my możemy stać się odpowiedzią Pana Boga na tę modlitwę.

Katherina Dexel przyjęła propozycję papieża. Została misjonarką, założyła zgromadzenie Sióstr od Najświętszego Sakramentu dla Indian i Kolorowych i otworzyła pierwszą w Stanach szkołę dla czarnoskórych dzieci. W 2000 r. papież Jan Paweł II ogłosił ją świętą. Przypuszczam, że wcześniej, zanim spotkała się z Leonem, również modliła się, żeby Pan Bóg ściągnął skądś misjonarzy. Czy domyślała się, że może chodzić o nią? Na pewno była otwarta. Oto ja, poślij mnie.

 

W nagłówku fragment pięknego obrazu Duccia di Buoninsegna „Powołanie apostołów Piotra i Andrzeja” .
Źródło: Wikimedia Commons, CO.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.